"Gdybym był Prezydentem Rzeczypospolitej po uchwalenia takiego aktu prawnego, podpisałbym go bez zastrzeżeń i zwłoki. Nie miałbym wątpliwości co do słuszności tego kroku. Uczyniłbym to z satysfakcją wprowadzenia regulacji pożytecznej dla naszej demokracji, tym cenniejszej, że powstaje ona w wyniku obywatelskiej inicjatywy”
Andrzej Olechowski
(w związku z projektem z wprowadzenia parytetu płci na listach kandydatów).
Zacznę od obalenia beztrosko powtarzanego mitu, że „parytet jest sprzeczny z polską konstytucją”. Kiedy usłyszałam to stwierdzenie z ust Pani pełnomocnik rządu ds. równego statusu kobiet i mężczyzn (złośliwe gazety piszą o „pełnomocniku ds. żadnych”) nie wiedziałam czy się śmiać czy płakać, czy ta wypowiedź to hucpa, czy zwykła niewiedza? Chociaż nie wiadomo co gorsze. Obserwując Panią pełnomocnik „na tej funkcji” nie dziwią mnie wypowiedzi przeciwników parytetu w sferze publicznej, iż będzie „tak trudno o kompetentne kobiety”. W Platformie na pewno! Zrozumiałam też, dlaczego ich nie ma w zarządzie tej partii.
|